kulturalnie

WEEKLY UPDATE: uni life, banana bread

Are you ok? Czy ja przypadkiem nie pisałam ostatnio, że postaram się publikować posty co 2 dni? Taaa.. nie udało się, ale to wszystko przez sesję! Co jest w sumie dziwne, bo nigdy nie stresowałam się egzaminami, sprawdzianami itp. aż do studii. Teraz kiedy tylko zbliża się okres sesji, mój orgaznim bardzo źle na to  reaguje, nie umiem tego jeszcze do końca zwlaczyć, ale na pewno tego tak nie zostawię. Więcej na pewno napiszę kiedyś w serii: Let’s talk about it.

Posi vibes of the week: Pozytywnym aspektem tego tygodnia była chwila odpoczynku od studii, chociaż teraz kiedy to czytacie pewnie jestem na uczelni, bo cóż drugi semestr wzywa. :/

Food of the week: Kiedyś baardzo dużo piekłam (słodkości), ostatnio  postanowiłam do tego wrócic i spróbowac tak popularnego chlebka bananowego. Zdjęcia pokazywałam na moim Instastories, już jakiś czas temu. Link do przepisu wrzucam tutaj.

A thing of the week: Ostatnio mój pociąg znowu miał opóźnienie, a że dworzec w Krakowie jest połączony z Galerią Krakowską to postanowiła pozwiedzać sobie sklepy. Najbliżej miałam do Stradivariusa, a że bardzo rzadko robię tam zakupy to postanowiłam zobaczyć co ciekawego mają. I trafiłam na prawdziwe cudeńko, za całe 7 zł! Mam tutaj na myśli futrzany pasek do torebki w kolorze musztardowym! Jeszcze nie zdążyłam zrobić mu jakiś łatnych zdjęć, ale za niedługo na pewno coś pojawi się na moim Instagramie. 😉

 

 

Zwykły wpis
kulturalnie

WEEKLY UPDATE: vegan burritos, jojoba oil Mokosh

Are you ok? Dawno nie było postów tego typu, to pewnie dlatego, że ostatnio mój czas spędzam na nauce do sesji, przez co nie mam za wiele ciekawych rzeczy do pokazania. Z drugiej strony moim probelmem z blogiem jest to, że jestem niesystematyczna. Od teraz będę starała się publikować coś mniej więcej co dwa dni, trzymajmy kciuki. Nie zawsze też będę pisac postyw dwóch wersjach językowych, z uwagi na ilośc czasu.

Posi vibes of the week: Cóż.. z uwagi na sesję za dużo tych pozytywnych chwil w tym tygodniu nie było, ale bardzo polubiłam spacerować po Wrocławiu. Wychodzę i nawet nie obieram jakiegoś celu, tylko po prostu  idę. Uwielbiam chodzić wzdłuż lini rzeki, bo z jakiegoś powodu woda mnie uspokaja (fun fact: nienawidzę mostów, więc przeważnie chodzę tylko jednym brzegiem ;p ). Idealne odcięcie się od wszystkiego i chwilowe zapomnienie o obowiązkach.

Food of the week: Pinterest jak zawsze ratuje mnie jeśli chodzi o pomysły na posiłki. W tym tygodniu odkryłam vagńskie burritos. Link do przepisu macie tutaj, szczerze nie spodziewałam się, że wyjść tak dobre.

File 03-02-2018, 8 57 31 PM.jpeg

A thing of the week: Tym razem nie modowo, a kosmetycznie. Od pewnego czasu zmagałm się z mocno przesuszoną cerą. Postanowiłam więc dodać do mojej pielęgnacji cery olejek. Wybór padł na olejek z jojoba z Mokosh i to jest mój hit, którym zachwycam się codziennie rano. Nakładam go przed kremem rano i wieczorem po kilka kropelek. Idealnie utrzymuje nawilżenie cery, do tego jest ona taka mięciuctka i wygładzona. Sprawił, że na codzień odstawiłam podkład.

Jaki był Wasz tydzień?

 

Zwykły wpis
instagram

WEEKLY UPDATE: Warsaw, OneOkRock, Rice with Veggies

Are you ok? Taaak! Te osoby, które obserwują mnie na Instagramie (@itslynnina) wiedzą, że w niedziele byłam w Warszawie na koncercie – więcej o nim w drugiej części posta. Niestety pogoda nie sprzyjała, ale w sumie czego można oczekiwac po grudniu. Coś o samej Warszawie? Nie jest to miasto, które mnie zachwyca, ma swoje lepsze strony i gorsze. Jednka kiedyś na pewno chciałabym tam zamieszkać na jakiś czas.

Yaass! If you follow me on Instagram, you should know that I was in Warsaw in this weekend. Sadly, the weather wasn’t the best but you know it’s December. Something about Warsaw? Well, I have a love-hate relationship with this city but in future, for sure I want to live in Warsaw for a while.

Plik 05.12.2017, 12 49 14 PM

Posi vibes of this week: Do Warszawy pojechałam specjalnie na koncert OneOkRock – jeśli ich słuchasz pozostaw po sobie ślad w komentarzach 😉 W tym roku byli w Polsce już po raz drugi, wcześniej na Czad Festiwal. Sam koncert przerósł moje oczekiwania, na prawdę było cudownie i stanie w zimnie się opłaciło (podziwaim osoby, które czekały pod halą pół dnia). Ich support, co mnie zaskoczyło, był super – już dodałam kilka ich piosenek do mojej playlisty, a mowa oczywiście o Crown the Empire. Jeśli ktoś jeszcze nie zna OOR, to polecam przesłuchać kilka ich piosenek. Tak wgl to dajcie znać, czy chcecie post z muzyką, której słycham?

So I went to Warsaw because of OneOkRock concert (if u know them, please leave a comment). The concert was freakin’ amazing and was worth waiting a couple hour in freezing weather. Their support – Crown the Empire, was good too, I already added their songs to my playlist. If you want a post with my music playlist, leave a comment. 

Food of the week: Jeśli szukam jakiejś inspiracji do tego co ugotować, często korzystam z Pinteresta. Przeważnie trochę modyfikują przepisy jakie tam znajdę, ale tym razem znalazłam coś naprwdę prostego i szybkiego w przygotowaniu. Ryż z warzywami to moje ulubione danie tego tygodnia i chyba zostanie moim daniem ratunkowym, kiedy nie mam czasu, albo ochoty na gotowanie. Przepis znajdziecie na blogu SimpleVeganBlog. Wypróbujcie i dajcie znać, czy smakowało!

When I need some inspirations to what should I cook for dinner, mostly I check Pinterest. This time I found a really nice recipe for a rice with veggies, this’s sooo good. The whole recipe you can read here, on SimpleVeganBlog. Tell me, if you try it.

Plik 05.12.2017, 12 52 20 PM

A thing of the week: Proste, mój wielki szalik z Bershki. Uratował mi życie przed kocertem, kiedy  czekałam na mrozie i kiedy niespodziwanie zaczęło sypać śniegiem w Warszawie.

It’s simple – my big scarf from Bershka, he keeps me warm when I was waiting for a concert in a really cold weather and when suddenly started to snow in Warsaw. 

If you know English really well, please tell me if I make a mistake.
This’ll help me a lot!

 

Zwykły wpis
instagram

WEEKLY UPDATE: The Am with Amy, Vegantaste, Red-volution

Are you ok? Ten tydzień mogę podumować i zobrazować jednym słowem: laaaazzy – moja energia i chęci do robienia czegokolwiek spadły do zera. Na szczęście w weekend wreszcie wróciłam do życia inawet wybrałam się na zdjęcia, pobłądziłam trochę po uliczkach Wrocławia, ale przez to znalazłam na prawdę wiele ciekawych  miejsc – efekty pewnie zaniedługo na moim IG.

This was laaaazzy, I  wasn’t in a mood to do anything. But now my energy is back and also I took photos of Wroclaw, so they should be soon on my IG.

Posi vibes of this week: Z racji tego, że był to bardzo leniwy tydzień dla mnie, nie wiedziała o czym mam tutaj napisać. Postanowiłam się jednak podzielić z wami filmikiem Amy z jej serii na YT The Am with Amy, który sprawił, że mój dobry humor  powoli wraca. Nie chcę zdradzać za wiele, ale jeśli potrzebujecie motywiacji do działania, to koniecznie obejrzycie!

I don’t know if you already know Amy and her YT series called: The Am with Amy. She makes me happy and motivated. Like really you have to watch her video: Unmotivated and Stuck – link down below.

am.png

Food of the week: W tamtym tygodniu było niezdrowo, więc teraz coś co zawiera przynajmniej warzywa – soba z brokułem. Przepis znalazłam na blogu kulinarnym Vegantaste.pl – warto zajrzeć, bo zgapiłam od niego wiele przyności. Co mnie przekonało to spróbowania swoich sił ztym daniem? cóż.. sos, który zawiera masło orzechowe.. Ale spróbujcie, bo smakuje niebiańsko.

This week was for me very healthy. I found a really good recipe on the vegan blog – Vegantaste.pl. It’s something like pasta with vegetables and the best sauce ever – it’s pretty only soy sauce and peanut butter!

A thing of the week: To musi być czerwona szminka Bourjois Rouge Edition Velvet Red-volution. Na początku tej jesieni zakochałam się w bardzo delikatnym makeupie za to z mocnym akcentem na usta. Czerwonej szminki jeszcze nie miała, więc był to idealny moment na jej zakup. Tak w ogóle to jaki jest wasz ulubiony obecny makeup na codzień?

It has to be red lipstick from Bourjois Rouge Edition Velvet Red-volution. I love really simple makeup with a strong accent on lips. And what’s your fave makeup for fall/winter?

@itlsynnina

Zwykły wpis